Wrzesień, 05
Od Tenisowej Talentiady do mistrzostwa

KINDER Joy of moving Tenisowa Talentiada to jeden z programów Polskiego Związku Tenisowego z najdłuższą historią?

 

Mirosław Skrzypczyński, Prezes Polskiego Związku Tenisowego: Zgadza się, w tym roku KINDER Joy of moving Tenisowa Talentiada obchodzi 20-lecie istnienia i widać, że z każdą edycją jeszcze bardziej się rozwija. Nie byłoby tego projektu, gdyby nie dwaj pracownicy poznańskiej AWF Tomasz Schefke i Jacek Zieliński, pomysłodawcy i twórcy zasad rywalizacji dzieci, a także Agnieszki Dziedzic koordynującej go z ramienia PZT od samego początku. O tym jak przez te 20 lat rozwinął się ten projekt świadczy najlepiej fakt, że w ubiegłym roku nasz ogólnopolski projekt upowszechniania gry w tenisa Tenisowa Talentiada stał się częścią międzynarodowego programu KINDER Joy of moving. W tym roku Polski Związek Tenisowy przygotował też rekordową pulę nagród wynoszącą 15 tysięcy złotych, z czego 8 tysięcy zdobędzie najlepsza drużyna.

 

Czy KINDER Joy of moving Tenisowa Talentiada wyłonić może przyszłych mistrzów w Wielkim Szlemie czy liderów tenisowych rankingów?

 

MS: Jak najbardziej, wystarczy sięgnąć do składów drużyn startujących w Tenisowej Talentiadzie sprzed kilku lat. Znajdziemy tam nazwiska aktualnej liderki rankingu WTA i dwukrotnej triumfatorki Roland Garros – Igi Świątek. Ale też innych obecnie czołowych polskich tenisistek i tenisistów, jak Magda Linette, Maja Chwalińska, Kamil Majchrzak, Weronika Falkowska i wielu, wielu innych. To świetny dowód jak ważne jest zarażanie tenisową pasją już od najmłodszych lat.

 

W niedzielę 4 września, podczas Narodowego Dnia Tenisa w 13 miastach, odbyły się eliminacje do KINDER Joy of moving Tenisowej Talentiady, której zwycięzców poznamy w połowie września. Ale to zbyt mało, żeby wychować następców Igi Swiątek, Magdy Linette, Kamila Majchrzaka czy Huberta Hurkacza?

 

MS: Zdecydowanie, dlatego od wielu lat Polski Związek Tenisowy ściśle współpracuje z Ministerstwem Sportu i Turystyki, tworząc coraz to nowe programy pomagające upowszechniać tenis i namawiać młodych ludzi do aktywnego spędzania czasu na korcie. Tenis jest najpiękniejszym ze sportów i doskonałym sposobem na aktywny styl życia, a przede wszystkim odciągnięcie dzieci od ekranów tabletów i smartfonów. Nie każdy, kto uczy się od najmłodszych lat gry w tenisa musi być potem zawodowym graczem czy trenerem. Ale nabrane w młodości nawyki i pasja do sportu przydają się później w dorosłym życiu i mocno zmieniają spojrzenie wiele rzeczy. Z naszej perspektywy to jest też sposób na wyszukanie i selekcję największych talentów, które w przyszłości mogą walczyć o tytuły na największych kortach świata. Pamiętajmy, że Tenisowa Talentiada, dofinansowana ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach programu „Sport Wszystkich Dzieci”, to tylko część szerszego projektu jakim jest Narodowy Program Upowszechniania Tenisa. Ale też od dawna z sukcesami funkcjonuje program Tenis 10 i związane z nim atrakcyjne cykle turniejów dla dzieci.

 

W tym roku działania wykroczyły też chyba poza granice Polski, do naszych południowych sąsiadów?

 

MS: Tak w kwietniu ruszył cyklu turniejów Czech – Polish Friendship Tour U12, rozgrywanych w czterech miastach i organizowany przez Polski Związek Tenisowy przy współpracy z blisko zaprzyjaźnionym Czeskim Związkiem Tenisowym. Otwarcie rywalizacji 12-latków nastąpiło w Opawie, potem był Wrocław, w lipcu Ostrawa, a pod koniec września zakończy ją turniej w Bytomiu. O tym, jak ciekawy to jest projekt, świadczyć może fakt, że cykl został objęty Honorowym Patronatem przez Ministra Sportu i Turystyki Pana Kamila Bortniczuka. Atrakcyjna formuła rozgrywek utalentowanych 12-latków ma pomóc tym zawodnikom w tenisowym rozwoju, dzięki zbieraniu doświadczenia we współzawodnictwie międzynarodowym. W lutym już była przymiarka do tego podczas meczu międzypaństwowego Polska – Czechy U12, który zorganizowaliśmy w Zielonej Górze. Wygrała go drużyna gości, więc liczymy, że nasi zawodnicy będą podpatrywać swoich zagranicznych rówieśników i w kolejnym takim meczu udanie się zrewanżują.

 

4 września już po raz piąty odbył się Narodowy Dzień Tenisa w kilkunastu miastach. Czy ta formuła się sprawdziła i będzie rozwijana?

 

MS: Narodowy Dzień Tenisa to piękny projekt, który chcieliśmy zawsze realizować i nie przeszkodziła w tym nam pandemia. Właśnie trzy lata temu, w tym trudnym okresie, wymyśliliśmy nową formułę. Najpierw było to dziesięć miast, a przed rokiem już 14. i nasi najlepsi zawodnicy i zawodniczki ruszyli w Polskę promować tenis. Sportowe pikniki dla całych rodzin organizowane tego samego dnia to okazja do spotkań wspaniałych przyjaciół i ludzi zakochanych w tym sporcie, ale też okazja do rywalizacji na korcie. We wszystkich 14 miastach organizujących 5. już edycję Narodowego Dnia Tenisa było jak zwykle pięknie i kolorowo, było mnóstwo atrakcji i nagród dla wszystkich.

 

———————–

Rozmowę przeprowadził Paweł Marciszewski, PZT